¡Hola! Miło mi Cię poznać.
Jestem Kamilą Wieruszewską, magistrem filologii hiszpańskiej i założycielką szkoły Mobilny Hiszpański.
Od 12 lat uczę dzieci, młodzież i dorosłych, a hiszpański to moja największa życiowa pasja.
w nauczaniu języka hiszpańskiego
wykształcenie kierunkowe
język poznany także poza podręcznikiem
zajęcia z dojazdem do uczniów
Od dziecięcej fascynacji do własnej szkoły.
Moja historia z hiszpańskim zaczęła się dużo wcześniej, zanim pojawił się pomysł na Mobilny Hiszpański.
Zaczęło się od telenowel.
Moja przygoda z hiszpańskim wystartowała zupełnie niepozornie – od nastoletniej fascynacji hiszpańskojęzycznymi telenowelami.
Urzekła mnie melodyjność języka i emocje słyszalne w każdym zdaniu. Pamiętam, jak po szkole pędziłam na rowerze do domu, żeby zdążyć na kolejny odcinek „Zbuntowanego anioła”.
Hiszpański na poważnie.
W liceum zaczęłam uczyć się hiszpańskiego bardziej świadomie. Nauka przychodziła mi wyjątkowo łatwo.
W drugiej klasie zdecydowałam się na zajęcia indywidualne, bo wiedziałam, że z pomocą dobrego nauczyciela szybciej opanuję język.
Jako jedyna osoba w szkole zdecydowałam się zdawać maturę rozszerzoną z hiszpańskiego.
Odkryłam, że chcę uczyć.
Kolejnym krokiem były studia na kierunku filologia hiszpańska.
Tłumacząc zagadnienia gramatyczne znajomym z roku, odkryłam, że nauczanie daje mi tyle samo radości, co sam język.
Opublikowałam pierwsze ogłoszenie z korepetycjami. Z każdym rokiem uczniów przybywało, a ja coraz mocniej czułam, że jestem na właściwej drodze.
Język przestał być językiem z podręcznika.
Sama znajomość hiszpańskiego mi nie wystarczyła. Chciałam poznać Hiszpanię i sprawdzić swoje umiejętności w prawdziwym życiu.
W wieku 19 lat wyjechałam do Hiszpanii jako au pair i zamieszkałam z hiszpańską rodziną.
Hiszpański stał się wtedy językiem codziennych rozmów, żartów i wspólnych posiłków. Musiałam słuchać, reagować i mówić, nawet kiedy nie byłam pewna, czy robię to idealnie.
W nauce języka nie chodzi o to, żeby od początku mówić idealnie. Chodzi o odwagę, żeby zacząć mówić.
Kultura, codzienne sytuacje, emocje i relacje.
Kolejne doświadczenie, które pokazało mi, że język żyje poza salą lekcyjną.
Razem z rodziną i przyjaciółmi nadal odkrywam kolejne zakątki kraju.
Hiszpański trzeba poczuć.
Podczas studiów wyjechałam także na Erasmusa do Cáceres.
To doświadczenie jeszcze mocniej utwierdziło mnie w przekonaniu, że język to nie tylko gramatyka i słownictwo, ale również kultura, ludzie i prawdziwe sytuacje.
Do dziś razem z rodziną i przyjaciółmi odkrywam kolejne zakątki Hiszpanii, chętnie wcielając się w rolę przewodnika.
Dobra lekcja powinna pasować do człowieka.
Do jego wieku, możliwości, charakteru i celu.
Cały czas się uczę.
Regularnie uczestniczę w szkoleniach i kursach metodycznych, szukając rozwiązań, dzięki którym uczniowie mogą uczyć się skuteczniej i z większą przyjemnością.
Każdy ma inny cel.
Przez lata spotkałam osoby, które chciały swobodnie rozmawiać w podróży, przygotować się do egzaminu albo po prostu spełnić marzenie o nauce hiszpańskiego.
To ja przyjeżdżam.
Wiem, jak intensywna potrafi być codzienność. Dlatego Mobilny Hiszpański ogranicza dodatkową logistykę i pozwala skupić się na samej nauce.
Najważniejsze jest pierwsze doświadczenie.
Prywatnie jestem mamą dwóch cudownych chłopców i to oni zainspirowali mnie do nauczania najmłodszych.
Chciałam zaszczepić w nich miłość do hiszpańskiego, świadoma tego, jak ważna jest dziś znajomość języków obcych.
Wierzę, że dziecko nie powinno uczyć się hiszpańskiego, ponieważ „musi”. Powinno chcieć poznawać język i budować własną, wewnętrzną motywację.
Zależy mi, aby dziecko po zajęciach nie pomyślało: „Muszę nauczyć się hiszpańskiego”, ale: „Kiedy jest następna lekcja?”
Sprawdzony program dla dzieci.
Od kilku lat jestem partnerem licencjonowanego programu Colorín Colorado, dzięki któremu korzystam ze sprawdzonych materiałów przygotowanych z myślą o efektywnej nauce najmłodszych.
Dowiedz się, jak uczymy →Bo język otwiera drzwi.
Nadal wierzę w tę samą magię, która wiele lat temu sprawiła, że zainteresowałam się hiszpańskim.
Wierzę, że język może otworzyć drzwi do nowych miejsc, ludzi, kultur i doświadczeń.
Nauka może zacząć się od bardzo małej rzeczy: podróży, fascynacji, marzenia o rozmowie bez tłumacza albo po prostu pierwszego: ¡Hola!
Moim zadaniem jest sprawić, żeby od tego pierwszego słowa zaczęła się własna historia z językiem hiszpańskim.
Czas na hiszpańską przygodę.
Wybierz formę dopasowaną do Twojego dziecka.